Posty

[WYWIAD PATRONACKI] Radosław Rutkowski: […] Zawsze interesowały mnie czarne dziury, ale jeszcze bardziej ludzie, którzy niepostrzeżenie zaczynają być własną.

Obraz
  Oto mój gość: absolwent prawa, w którego duszy gra muzyka, a w głowie powstają różnorodne literackie światy. Najkrócej: Radosław Rutkowski. Jeśli dobrze pamiętam, tak zaprezentowałam Cię, kiedy po raz pierwszy rozmawialiśmy na okoliczność wydania Akeli (Wydawnictwo Novae Res, 2024 r.). Minęły dwa lata. Jak – bogatszy o kolejne doświadczenia – opisałbyś dziś siebie i swoją twórczość? O czym jeszcze nie wiemy, a co jako autor jesteś gotów odsłonić? A gdyby Twoje życie było powieścią – jak brzmiałoby jej pierwsze zdanie? Bogactwo to ostatnie słowo, jakiego bym użył. Jestem starszy i ogólnie jakby większy, więc wizualnie progres jest wątpliwy. Twórczo… jestem starszy i ogólnie jakby większy, lecz poza tym zmieniło się niewiele: nadal piszę książki i wciąż cieszy mnie każda duszyczka, która po nie sięgnie. Piszę przewrotnie, czasem z humorem, czasem pod włos, ale zawsze najbardziej interesują mnie ludzie, którzy są kluczowym elementem każdej opowieści. Nie dynamiczne zwroty akcji, ...

[WYWIAD] Radosław Rutkowski: […] warto pisać tak, by samemu sobie sprawiać tym przyjemność, bo może trochę złagodzi to ból w trzewiach po wszystkich kuksańcach, których branża nie szczędzi początkującym twórcom.

Obraz
Oto mój gość: absolwent prawa, któremu w duszy gra muzyka, a w głowie powstają różnorodne literackie światy. Najkrócej: Radosław Rutkowski. Proszę dokończyć zdanie: Jestem pisarzem, więc to oczywiste, że… Nie sypiam po nocach. Natomiast, biorąc pod uwagę moją prezentację, naszą rozmowę chciałabym zacząć od pytania: co jeszcze mógłby Pan do niej dodać, czego nie można wyczytać z powszechnie dostępnych źródeł i jak udaje się godzić każdą z tych ról? Za dnia pięknością, nocą zaś szkaradą – tak brzmiał fragment zaklęcia, które uwięziło Fionę w ciele ogrzycy. Wspominam o tym dlatego, że dostrzegam pewne podobieństwo w odniesieniu do mojej skromnej osoby. Za dnia jestem tylko człowiekiem i robię to, co wszystkie inne człowieki, nocą zaś siadam przed komputerem i z dala od czyjegokolwiek wzroku rzeźbię swoje teksty. W świetle dnia nie wszystkie wyglądają już tak dobrze jak nocą, lecz z braku przyrządzonego przez Wróżkę Chrzestną eliksiru Żyj długo i szczęśliwie za ich poprawę muszę...